Internetowy Program Zmiany Osobistej
eTutor.pl








środa, 28 lipca 2010

Czy tablety wyprą z rynku czytniki ebooków?

Kolejne firmy zajmujące się produkcją e-czytników popadają w kłopoty.

Wygląda na to że sukces iPada oraz narastająca moda na tablety odbywa się kosztem czytników. W ostatnich tygodniach szereg firm produkujących czytniki popadło w kłopoty. Audiovox anulował zapowiadany czytnik RCA Lexi, iRex zbankrutował, Plastic Logic zwraca klientom pieniądze i wycofuje się ze swojego czytnika Que, zaś Cool-er - jedna z pierwszych firm, która wydała czytnik podobny do stworzonego przez Sony - nie podaje informacji kiedy dostępne będzie więcej egzemplarzy jej urządzenia.

Jak mówi Sarah Rotman Epps, analityk z Forrestera:
Firmy, które nie posiadają ani marki, ani sieci dystrybucyjnej poniosły porażkę.(...) Aktualny boom na tablety, przypomina modę na e-czytniki którą widzieliśmydwa lata temu.

Większość wydanych po sukcesie Kindle czytników była identyczna i oparta na tej samej technologii - większość korzystała z ekranów robionych przez firmę E Ink. Połączenie zainteresowania konsumentów tabletami oraz ostrych cięć cen ze strony Amazona oraz Barnes & Noble, wymiotło z rynku mniejsze firmy.

Oczywiście tablety różnią się funkcjonalnością od czytników, zapewniają dużo krótszy czas pracy na baterii (którą w czytnikach w zasadzie nie trzeba się przejmować) i bardziej męczą oczy. W praktyce za niewiele wyższą cenę są wystarczająco wygodne do czytania, a do tego pozwalają oglądać filmy, korzystać z poczty i słuchać muzyki - świetnie nadają się też do czytania komiksów.

Wygląda na to, że producenci, którzy chcą przetrwać muszą konkurować z gigantami (i tabletami) ceną. Dopóki tablet będzie tylko trochę droższy od e-czytnika, firmy bez marki i sieci dystrybucyjnej nie mają szans. Zalew tanich tabletów może także oznaczać problemy dla naszego rodzimego produktu, eClicto - który może mieć problemy w konkurowaniu ceną z tanimi tabletami. Jeśli polskie księgarnie z ebookami chcą skorzystać na boomie, powinny jak najszybciej wydać aplikacje pozwalające otwierać ich e-książki na tabletach.



******
Polecamy również:

wtorek, 27 lipca 2010

Hachette UK - 8% sprzedaży nowych tytułów stanowią eBooki

Po tym, jak Amazon ogłosił, iż eBooki sprzedają się lepiej niż tradycyjne wydania, coraz lepsze wieści napływają do nas również z Wielkiej Brytanii. Największy wydawca w tym kraju, Hachette UK, ogłosił, iż eBooki stanowią 8% sprzedaży nowych tytułów w miesiącu wydawniczym. Oznacza to aż pięciokrotny wzrost w stosunku do analogicznego okresu w zeszłym roku.

Wyniki z Wielkiej Brytanii nie są wprawdzie tak optymistyczne jak te ze Stanów Zjednoczonych (Nielsen szacuje, że wydania w twardej oprawie stanowią około 20.3% rynku wydań papierowych w Zjednoczonym Królestwie), jednak obserwujemy podobny trend.

Jak widzimy na przykładzie Stanów Zjednoczonych, wszystko zmienia się gwałtownie - powiedział George Walkley, dyrektor odpowiedzialny za sekcję cyfrową Hachette UK, dodając, że jest pewien, iż eBooki wyprzedzą hardcovery również w Wielkiej Brytanii pod względem sprzedaży.

Sporo zależy od książki, autora i, w niektórych przypadkach, gatunku - niektórzy autorzy już teraz mają na koncie eBookowe bestsellery w USA i to samo nastąpi w Zjednoczonym Królestwie - powiedział Walkley. Zauważył jednocześnie, że eBooki są obecnie substytutem sprzedaży książek papierowych, czego wydawcy bali się od dawna, a nie uzupełnieniem i dodatkowym kanałem sprzedaży.

Random House UK wydał jedynie krótkie oświadczenie: Obserwujemy szybki wzrost sprzedaży naszych eBooków w tym roku.

Wygląda na to, że fenomen eKsiążek nie jest ograniczony jedynie do Ameryki. Dotarliśmy chyba do momentu, gdzie rozsądniej jest pytać "kiedy", a nie "czy". Należy oczekiwać, iż niedługo podobny trend jak w Wielkiej Brytanii zobaczymy w innych krajach naszego kontynentu - szczególnie prawdopodobnym wydają się być Niemcy, gdzie eCzytniki są dość łatwo dostępne już od pewnego czasu.

Należy jednak, wzorem Tomasza Lisa, zapytać: "Co z tą Polską?"

źródło: eksiazki.org

******
Polecamy również:

:: Książki które kochamy...
:: Sprzedaż eBooków Jamesa Pattersona przekroczyła milion egzemplarzy
:: Autor Millenium - Stieg Larsson drugim „milionerem”

Chomikuj.pl chce walczyć z piractwem i płacić wydawcom

Chomikuj.pl jest uznawany za czołowy serwis polskiego piractwa w Internecie. Ale już wkrótce ma się to zmienić. Twórcy serwisu zapowiadają, że jeszcze przed końcem wakacji wprowadzą nowe funkcje, które pogodzą interesy zwykłych internautów i wydawców treści.

Trwają ostatnie testy przygotowywanej od wielu miesięcy Platformy Ochrony Wydawców oraz Dystrybucji Plików na Chomikuj.pl. Platforma, dostępna dla wszystkich wydawców, dystrybutorów i autorów treści cyfrowych, umożliwi im zgłaszanie do zablokowania plików przy pomocy dosłownie jednego kliknięcia.

Twórcy Chomikuj.pl zapewniają, że wbudowane w platformę nowe mechanizmy wyszukiwania (w tym system identyfikujący identyczne pliki na podstawie sum kontrolnych), mają znacząco usprawnić i przyspieszyć walkę z nieautoryzowaną dystrybucją plików. Jednocześnie, wprowadzona platforma umożliwi wydawcom zwalczanie piractwa internetowego przez przeciągnięcie internautów na swoją stronę.

Platforma da wydawcom możliwość prostej sprzedaży swoich plików sześciu milionom użytkowników Chomikuj.pl. Będzie się to odbywać za pośrednictwem setek tysięcy aktywnych dystrybutorów - użytkowników portalu.

Wydawca za pośrednictwem platformy będzie mógł umieszczać na swoim indywidualnym koncie
pliki, które chciałby sprzedawać w Internecie. Pliki te będą mogły swobodnie krążyć pomiędzy kontami użytkowników Chomikuj.pl, którzy wzajemnie będą polecać sobie najciekawsze z nich. Pobranie lub obejrzenie zawartości pliku będzie możliwe dopiero po uiszczeniu opłaty w Chomikowych Punktach (wirtualna waluta portalu). Użytkownik, od którego pobrano plik/dokonano zakupu, otrzyma prowizję w Chomikowych Punktach, za które będzie mógł kupować kolejne utwory. Dla wydawcy, każde pobranie pliku oznacza gratyfikację finansową - konkretną opłatę rozliczaną na podstawie miesięcznych zestawień.

Chomikowe Punkty służące do zakupu plików są już w obiegu. Już teraz tysiące użytkowników dysponuje chomikową walutą umożliwiającą zakup plików wydawców. Pliki będą dystrybuować sami użytkownicy portalu - polecając najciekawsze utwory swoim znajomym.

Wygodne udostępnianie treści cyfrowych w Internecie po przystępnych cenach, przy wykorzystaniu społecznościowego potencjału sieci, jest kluczowe dla zapewnienia dynamicznego rozwoju polskiego rynku treści autorskich. W krajach zachodnich modele sprzedaży oparte o powyższe założenia cieszą się dużą popularnością zarówno wśród konsumentów jak i właścicieli praw autorskich - twierdzą twórcy Chomikuj.pl.

Przypomnijmy, że na początku lipca 2010 roku wydawcy zadeklarowali, że wspólnymi siłami rozpoczynają walkę z serwisem Chomikuj.pl, przeciw nielegalnemu rozpowszechnianiu kopii książek przez użytkowników serwisu.
źródło: media2.pl


******
Polecamy również:

:: Polscy wydawcy książek idą na wojnę z piratami…
:: Chomikuj.pl: "akcja wydawców" - to nieporozumienie...
:: Polska Izba Książki przygotowuje zbiorowy pozew przeciw Chomikuj.pl
:: Chomikuj.pl odpiera zarzuty PIK

Autor Millenium - Stieg Larsson drugim „milionerem”

Stieg Larsson Autor powieści kryminalnych, szwedzki dziennikarz Stieg Larsson (wł. Karl Stig-Erland Larsson) dołączył do Jamesa Pattersona w kategorii sprzedanych eBooków. Jak donosi USAToday, sprzedano ponad milion kopii trylogii "Millennium" w formie cyfrowej. Pierwszy tom cyklu - "Mężczyźni, którzy nienawidzą kobiet" - jest bestsellerem wszechczasów w sklepie Kindle, zajmuje również drugie miejsce w rankingu sprzedaży w sklepie Sony. W sumie sprzedano ponad pół miliona wersji elektronicznych tej książki, świetne wyniki ma również wersja papierowa oraz audio.

Ogółem trylogia Larssona we wszystkich wydaniach sprzedała się w liczbie ponad 30 milionów egzemplarzy na całym świecie, a w samych Stanach Zjednoczonych co tydzień sprzedaje się ponad 400 000 kopii.

Rzecznik prasowy Knopfa, wydawcy Larssona, Paul Bogaards powiedział, że ostatni tom cyklu, "Zamek z piasku, który runął", osiągnął lepsze wyniki sprzedaży jako eBook niż książka w twardej oprawie. Bogaards dodał jednak, że nie sądzi, iż tańsze eWydanie w jakiś sposób odbiło się na poziomie sprzedaży hardcoverów.
źródło: eksiazki.org

******

Polecamy również:

:: Amazon: sprzedaż eBooków większa niż tradycyjnych książek
:: Sprzedaż eBooków Jamesa Pattersona przekroczyła milion egzemplarzy
:: Google wkroczy na rynek ebooków

poniedziałek, 26 lipca 2010

Amazon: sprzedaż eBooków większa niż tradycyjnych książek

W ostatnim kwartale na każde 100 tradycyjnych książek Amazon.com sprzedał 143 e-booki na swój czytnik Kindle. Liczba ta ciągle rośnie - i tak w ciągu ostatnich czterech tygodni wzrosła do 180 e-booków na 100 wydań papierowych.

Prezes Amazon.com Jeffrey P. Bezos jest zadowolony z sukcesu. W swoim komentarzu dla "New York Timesa" pisze, że dane dotyczące sprzedaży e-booków są tym bardziej zadziwiające, jeżeli weźmiemy pod uwagę fakt, że jego firma 15 lat sprzedaje tradycyjne wydawnictwa, a e-bookami zajmuje się od 33 miesięcy. Co więcej, w ofercie sklepu znajduje się ok. 630 tys. pozycji przeznaczonych na Kindle'a - jest to ułamek z kilku milionów tytułów dostępnych w sklepie. Kindle w ostatnim kwartale musiał się zmierzyć z groźnym rywalem - iPadem firmy Apple. Obawa przed iPadem zniechęciła inwestorów giełdowych do kupowania akcji Amazona. Przez ostatnie trzy miesiące straciły one na wartości 16 proc.

Jednak mimo iż Steve Jobs wypuścił swój nowy gadżet na rynek w kwietniu i zaproponował jego użytkownikom własny sklep z e-bookami, sprzedaż elektronicznych tytułów poprzez Amazon ciągle rosła. Przy okazji prezentacji danych dotyczących sprzedaży Amazon chce uspokoić swoich udziałowców i pokazać, że iPad jest dopełnieniem Kindle'a, a nie jego substytutem.

Internetowa księgarnia poinformowała też, że trzykrotnie zwiększyła sprzedaż samego czytnika Kindle. Odmówiono jednak podania dokładnej liczby. Wzrost sprzedaży spowodowany jest obniżeniem jego ceny z 259 do 189 dolarów.

Choć trend "skazuje" książki tradycyjne na wymarcie, cieszą się one ciągle popularnością. W Stanach Zjednoczonych branża odnotowała wzrost sprzedaży o blisko 22 proc.

źródło: wyborcza.biz

******
Polecamy również:

:: Książki które kochamy...
:: Amazon obniża cenę czytnika Kindle DX
:: Czy cyfrowa biblioteka stanowi zagrożenie dla kultury?

niedziela, 11 lipca 2010

Sprzedaż eBooków Jamesa Pattersona przekroczyła milion egzemplarzy

James Patterson Jamesowi Pattersonowi udało się sprzedać ponad milion egzemplarzy swoich książek w postaci elektronicznej - donosi jego wydawca, Hachette Book Group. Największą popularnością wśród 1.14 miliona kopii eKsiążek Pattersona cieszy się najnowsza powieść z cyklu Alex Cross - "I, Alex Cross", która została wydana jednocześnie w postaci papierowej oraz cyfrowej jesienią zeszłego roku. Od czasu ukazania się swojej pierwszej powieści w 2007 roku, Pattersonowi udało się sprzedać ponad 205 milionów egzemplarzy swoich utworów.

Wynik Pattersona, jak informuje Hachette, jest pierwszym, który przekracza magiczną granicę jednego miliona. Należy jednak pamiętać, że nie ma obecnie niezależnych narzędzi monitorujących sprzedaż eKsiążek, więc Hachette używało własnych danych, sprawdzając jednocześnie dane sprzedaży innych popularnych pisarzy.

Patterson powiedział: "Jeśli eBooki mogą sprawić, że ludzie, którzy inaczej nie czytaliby, wezmą się za książkę, to jestem szczęśliwy".

Wynik sprzedaży Pattersona jest bardzo optymistycznym sygnałem. Oczywiście, jest to jedynie niecałe 5 promili całej jego sprzedaży, ale pokazuje, że eKsiążki zaczynają się cieszyć coraz większą popularnością. Mamy nadzieję, że wraz z pojawianiem się na rynku nowych modeli eCzytników, będziemy mieli coraz częściej okazję słyszeć podobne doniesienia.

źródło: eksiazki.org

******
Polecamy również:

sobota, 10 lipca 2010

Chomikuj.pl odpiera zarzuty PIK

Na informację o przygotowywanym przez Polską Izbę Książki pozwie zbiorowym przeciw Chomikuj.pl, serwis odpowiada specjalnym oświadczeniem, w którym odpiera zarzuty i argumentuje swą legalność. Zaprasza również wydawców do rozmów w celu rozwiązania problemu.

Czy serwis Chomikuj.pl działa zgodnie z prawem? Czy za rozpowszechniane za pośrednictwem serwisu plików odpowiada internauta czy właściciel i administrator serwisu? Kto i jak ma monitorować status prawny plików umieszczanych w serwisie? Spór prawny wokół serwisu Chomikuj.pl nabiera kolorów.

Jak informuje Gazeta Prawna, prawnicy Polskiej Izby przygotowują pozew zbiorowy przeciw Chomikuj.pl zarzucając serwisowi nielegalnie rozpowszechnianie plików. Podobne działania podjęło także PWN. Wniosek PIK ma zostać złożony 19 lipca, kiedy w życie wejdą przepisy umożliwiające dochodzenie roszczeń grupowych. Takim procesem może być objęta nieograniczona liczba poszkodowanych, bez względu na wielkość poniesionej straty.

To nie jedyne działania ostatnich dni, które dotyczą kontrowersji prawnych wokół Chomikuj.pl. Przypomnę, że pod koniec czerwca br. do internautów korzystających z serwisu dotarł e-mail od firmy Hapro Media, w którym znajduje się wezwanie do zapłaty za pliki muzyczne umieszczone w serwisie bez zgody właścicieli praw autorskich oraz groźba skierowania sprawy do prokuratury, jeśli użytkownik nie podporządkuje się do zaleceń.

Przedstawiciele i prawnicy Chomikuj.pl odpierają wszelkie zarzuty o nielegalne działanie serwisu. Piotr Hałasiewicz, rzecznik Chomikuj.pl twierdzi, że serwis nie ponosi odpowiedzialności za treści umieszczane przez użytkowników, ponieważ chronią go przepisy ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną.

Ustawa, na którą powołuje się Chomikuj.pl, wyłącza odpowiedzialność serwisu,ale tylko do pewnego momentu. Odpowiedzialność może być wyłączona, jeśli service provider nie posiada wiedzy dotyczącej bezprawności działań dokonywanych w serwisie lub informacji tam zamieszczonych, a po powzięciu wiadomości o bezprawnym charakterze zamieszczonych informacji bądź z wiarygodnego źródła,bądź z zawiadomienia urzędowego, uniemożliwił dostęp do tych danych - wyjaśnia cytowana przez GP Joanna Basińska, radca prawny z kancelarii Włodzimierz Głowacki i Wspólnicy.

Na stronie Chomikuj.pl opublikowano specjalne oświadczenie, w którym serwis odpiera zarzuty PWN i PIK i tłumaczy, że żaden z przedstawicieli PWN lub PIK nie spotkał się z nami celem przedstawienia swoich oczekiwań i wysłuchania naszych propozycji rozwiązania problemów, z jakimi borykają się wydawcy. Podkreśla się, że sam serwis działa w pełni legalnie (to narzędzie służące przechowywaniu i publikacji wszelkiego rodzaju plików - np. zdjęć, filmików z cyfrowych aparatów fotograficznych, raportów, dokumentów z pracy), jest jednak narzędziem, które może być wykorzystane przez internautów zarówno do dobrych jak i złych celów.

Nie można jednak winić twórcy narzędzia za jego złe zastosowania. Podobnie nie sposób jest oczekiwać od prowadzących portale w rodzaju Chomikuj.pl, by samodzielnie cenzurowali treści umieszczane przez użytkowników. Nie ma takich fizycznych (codziennie na Chomikuj.pl pojawia się ponad pół miliona nowych plików) ani prawnych możliwości (na jakiej podstawie mielibyśmy decydować, jaki utwór zawiera dany plik i czy dany użytkownik ma prawo jego publikacji?) -
brzmi fragment oświadczenia wydanego przez Chomikuj.pl.

Tomasz Zalewski z kancelarii Wierzbowski Eversheds, który reprezentuje Chomikuj.pl zwraca także uwagę, że zgodnie z prawem administrator serwisu takiego jak Chomikuj.pl nie musi się zastanawiać, które pliki są chronione, bo ten obowiązek spoczywa na podmiotach, które posiadają prawa do utworów. Podkreśla również, że serwis stale współpracuje z wieloma wydawcami zgłaszającymi pliki do zablokowania.

Stała współpraca, wspólnie wypracowane usprawnienia w procedurze wyszukiwania i zgłaszania plików czynią te działania bardzo skutecznymi w zakresie ochrony praw wydawców. Zachęcamy wszystkich wydawców, by najpierw przekonali się, że takie mechanizmy działają i przynoszą dobre rezultaty, zanim podejmą kroki prawne, przeciw legalnie działającemu i skłonnemu do współpracy portalowi - wyjaśniają przedstawiciele Chomikuj.pl w oświadczeniu.

Wraz z oświadczeniem, które zawiera zaproszenie dla wydawców w celu znalezienia optymalnych rozwiązań chroniących ich prawa w Chomikuj.pl opublikowano także obszerny dokument pt. Prawa autorskie i Internet oczami Chomikuj.pl. Tak jak zamykanie dróg nie jest sposobem na walkę z piractwem drogowym, tak samo zwalczanie narzędzi społeczeństwa informacyjnego, takich jak Chomikuj.pl, nie jest metodą na walkę z piractwem internetowym - brzmi jego podsumowanie.

źródło: idg.pl

******
Polecamy również:

Czytnik eClicto za 685 zł - tylko przez wakacje

czytnik ebooków eClicto W okresie wakacji czytnik eClicto można kupić w specjalnej, wakacyjnej cenie 685 złotych. Aby dokonać zakupu czytnika w promocyjnej cenie, wystarczy zakupić dwa dowolne e-booki w internetowej Księgarni eClicto.

Cena 685 zł w ramach promocji „eClicto na wakacje” będzie obowiązywać do 31 sierpnia 2010 r. lub do wyczerpania zapasów. W normalnej sprzedaży czytnik kosztuje 899 zł.

Czytnik w specjalnej cenie można kupić tylko w Księgarni eClicto. Promocja „eClicto na wakacje” dotyczy także czytników w sprzedaży ratalnej, a warunkiem skorzystania z niej jest również wcześniejszy zakup dwóch e-booków.


źródło: eclicto.pl



******

Polecamy również:

Książki które kochamy...

W czerwcu Serwis Salon Kulturalny umieścił na swojej stronie - "subiektywny ranking stu najlepszych książek świata". W rankingu 100 najlepszych książek wszechczasów znalazły się najwybitniejsze utwory od starożytności do czasów współczesnych - najbardziej przełomowe i ważne dla światowej historii literatury.

Wiele z tych publikacji doczekało się wydań elektronicznych w postaci ebooków lub audiobooków i można je pobrać z wirtualnych półek Salonu Cyfowych Publikacji ePartnerzy.com.

Lista dostępnych publikacji:

„Anna Karenina”, Lew Tołstoj - audiobook

„Baśnie”, Hans Christian Andersen - audiobook

„Boska komedia”, Dante Alighieri -audiobook

Dekameron”, Giovanni Boccacio - audiobook

„Germinal”, Emil Zola - ebook

„Iliada”, Homer - audiobook

„Król Edyp”, Sofokles - audiobook

„Księga dżungli”, Rudyard Kipling - audiobook

„Kubuś Fatalista i jego Pan”, Denis Diderot - audiobook
„Kubuś Fatalista i jego Pan”, Denis Diderot - ebook

„Lord Jim”, Joseph Conrad - audiobook
„Lord Jim”, Joseph Conrad - ebook

„Mahabharata” - ebook

„Makbet”, William Shakespeare - ebook

„Martwe dusze”, Nikołaj Gogol - ebook

„Mistrz i Małgorzata”, Michał Bułhakow - audiobook

„Moby Dick”, Herman Melville - audiobook

„Nowele”, Allan Edgar Poe - audiobook
„Nowele”, Allan Edgar Poe - ebook

„Odyseja”, Homer - audiobook

„Ojciec Goriot”, Honore de Balzac - audiobook
„Ojciec Goriot”, Honore de Balzac - ebook

Opowiadania”, Antoni Czechow - ebook

„Pani Bovary”, Gustave Flaubert - audiobook

„Proces”, Franz Kafka - audiobook
„Proces”, Franz Kafka - ebook

„Przygody dobrego wojaka Szwejka” Jaroslav Haszek - audiobook

„Przygody Hucka”, Mark Twain - audiobook
„Przygody Hucka”, Mark Twain - ebook

„Przypadki Robinsona Crusoe”, Daniel Dafoe - audiobook

„Rok 1984”, George Orwell - audiobook

„Romeo i Julia”, William Shakespeare - ebook

„Trzy siostry”, Antoni Czechow - ebook

„W osiemdziesiąt dni dookoła świata”, Juliusz Verne - audiobook

„Zbrodnia i kara”, Fiodor Dostojewski - audiobook


Pełną listę można znaleźć tutaj



******
Polecamy również:

poniedziałek, 5 lipca 2010

Polska Izba Książki przygotowuje zbiorowy pozew przeciw Chomikuj.pl

Wydawcy deklarują wspólnymi siłami walkę z budzącym kontrowersje serwisem hostingowym Chomikuj.pl przeciw nielegalnemu rozpowszechnianiu kopii książek. Portal odpiera zarzuty zapisami prawa oraz deklaruje chęć współpracy z wydawcami.

Sekcja Elektroniczna Polskiej Izby Książki, w skład której wchodzi 15. największych wydawnictw, wnioskowała do Rady PIK o złożenie pozwu przeciwko Chomikuj.pl za stosowanie „pirackich praktyk i nielegalne publikowanie utworów objętych ochroną prawa autorskiego”. Wcześniej podobny wniosek deklarował PWN. Jak powiedział media2.pl prezes PIK Piotr Marciszuk decyzja o złożeniu pozwu nie została jeszcze zatwierdzona, ale temat zostanie podjęty na najbliższym posiedzeniu Rady PIK - „Prawdopodobnie decyzja będzie pozytywna, więc najpóźniej z końcem sierpnia złożymy wniosek” - powiedział media2.pl.

Chomikuj.pl to portal hostingowy, który działa w charakterze wirtualnego dysku zewnętrznego, na którym użytkownicy mogą umieszczać i dysponować dowolnymi plikami. Do tej pory na portalu umieszczono ponad 260 mln plików, ale o ich zawartości decydują sami użytkownicy. Chomikuj.pl zapewnia, że serwis działa legalnie i spełnia zarówno polskie jak i europejskie normy prawne - „To użytkownicy generują jego zawartość, my nie mamy natomiast prawa, obowiązku ani technicznej możliwości przeszukiwania umieszczonych plików.” - powiedział media2.pl. Piotr Hałasiewicz, rzecznik Chomikuj.pl. W wydanym 2 lipca oświadczeniu czytamy, że nikt nie próbował polubownie rozwiązać sporu, PWN kontaktuje się z Chomikuj.pl za pośrednictwem prawnika a propozycje spotkania pozostają bez odpowiedzi. „Jest nam przykro, iż obie te instytucje komunikują nam podobne intencje za pośrednictwem mediów, podczas gdy żaden z przedstawicieli PWN lub PIK nie spotkał się z nami celem przedstawienia swoich oczekiwań i wysłuchania naszych propozycji rozwiązania problemów, z jakimi borykają się wydawcy." - czytamy w oświadczeniu.

Poprosiliśmy o komentarz apl. adw. Marię Roman z Kancelarii Adwokackiej EBC Solicitors Arkadiusz Stryja sp.k., która wymieniła dwie ustawy z przesłankami określającymi odpowiedzialność dostawców usług internetowych - w tym usług
hostingu - za naruszenia praw autorskich dokonywane przez użytkowników: ustawę o ochronie praw autorskich i przede wszystkim przepisy ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną, w której znajdują się przepisy wyłączające w określonym zakresie odpowiedzialność usługodawcy z tytułu świadczenia usług droga elektroniczną, gdy:
1. nie wie on o bezprawnym charakterze danych lub związanej z nimi działalności,
2. w razie otrzymania urzędowego zawiadomienia lub uzyskania wiarygodnej wiadomości
o bezprawnym charakterze danych lub związanej z nimi działalności niezwłocznie uniemożliwi dostęp do tych danych.

Oznacza, to, że dla pociągnięcia do odpowiedzialności dostawcy usług hostingowych za naruszenia praw autorskich dokonane przez usługobiorców konieczne jest udowodnienie, że dostawca usług wiedział o tym, że dane naruszają prawa innego podmiotu, albo że po uzyskaniu wiarygodnej informacji o takim naruszeniu dostawca usług hostingu nie wykonał ciążącego na nim obowiązku niezwłocznego usunięcia danych. - komentuje apl. adw. Maria Roman z Kancelarii Adwokackiej EBC Solicitors - Udowodnienie, że dostawca hostingu wiedział o bezprawnym charakterze danych zamieszczanych przez użytkowników może być bardzo trudne, zwłaszcza, że zgodnie z art. 15 powołanej wyżej ustawy, nie ma on obowiązku kontrolowania danych udostępnianych przez użytkowników. Jeżeli jednak np. regulamin serwisu przewiduje monitoring danych zamieszczanych przez użytkowników, to można przyjąć, że dostawca zapoznał się z zamieszczonymi danymi i może odpowiadać za ich treść. - dodaje.

„Jestem przekonany, że wychodzenie na drogę sądową nie przyniesie oczekiwanych efektów. Jesteśmy otwarci na współpracę z wydawcami w tym zakresie.” - dodaje Hałasiewicz z Chomikuj.pl, który deklaruje chęć współpracy w tym zakresie poprzez nieodpłatne udostępnienie każdemu zgłaszającemu się do nas wydawcy możliwość wyszukiwania i pobierania plików bez ograniczeń, by maksymalnie ułatwić odszukiwanie i zgłaszanie plików.

"Przygotowaliśmy też specjalny, oparty o technologię sum kontrolnych, system umożliwiający rozpoznawanie identycznych kopii plików. Dla każdego wydawcy, który zdecyduje się na tego rodzaju współpracę, przygotowujemy specjalną aplikację umożliwiającą przy pomocy tego systemu szybkie wyszukiwanie i blokowanie publikacji plików zawierających jego utwory” - mówi Hałasiewicz.

Warto przypomnieć iż pierwsze wezwanie do walki z piratami wystosował Bartłomiej Roszkowski, prezes Nexto.pl, w liście skierowanym do wydawców.

******

Polecamy również:

:: Polscy wydawcy książek idą na wojnę z piratami…
:: O digitalizacji książek w Brukseli
:: Google zeskanuje włoskie książki
źródło: media2.pl

Amazon obniża cenę czytnika Kindle DX

czytnik ebooków Kindle DX Sklep internetowy Amazon.com zaprezentuje 7 lipca nową wersję e-readera Kindle DX. Urządzenie będzie wyposażone m.in. w lepszy ekran niż dotychczasowa wersja i będzie kosztować aż o 110 dolarów mniej niż obecny model.

Amazon deklaruje, że nowe Kindle DX będzie miało ekran o przekątnej 9,7 cala i o 50 proc. lepszy kontrast niż dotychczasowy model. Dzięki większym różnicom między białym a czarnym kolorem na nowym modelu Kindle DX będzie jeszcze wygodniej czytać.

Urządzenie będzie kosztować 379 dolarów (ok. 1280 zł) i będzie wyposażone w modem 3G - o 110 dolarów mniej (ok. 370 zł) niż dotychczasowa wersja.

Amazon zaostrza walkę z Apple

Niższa cena ma bardziej odróżnić Kindle od konkurencyjnego iPada. Najtańszy model tabletu proponowanego przez Apple kosztuje 499 dolarów. Jednocześnie niższa cena zmniejszyła różnicę między cenami Kindle DX i Sony Reader Daily Edition. Oferowane przez Sony urządzenie kosztuje 349 dolarów, ale ma mniejszy ekran: 7,1 cala.

Ceny e-readerów spadają

Rosnąca konkurencja na rynku e-readerów i tabletów powoduje spadek cen urządzeń z mniejszymi ekranami. W kwietniu cena czytnika Nook spadła z 259 dolarów do 199 dolarów. W odpowiedzi Amazon obniżył cenę Kindle 2 o 70 dolarów do 189 dolarów. Czy wkrótce elektroniczne trafią pod strzechy?

******

Polecamy również:

źródło: idg.pl

sobota, 3 lipca 2010

Czy cyfrowa biblioteka stanowi zagrożenie dla kultury?

Oddolna i społeczna inicjatywa nie spotkała się z życzliwością władz. Uznano, że godzi ona nie tylko w interesy wydawców książek, ale także samego państwa, stanowiąc zagrożenie dla kultury.

Chitanka.info, darmowa biblioteka cyfrowa działająca w Bułgarii, stanowi zagrożenie dla kultury tego kraju, a jej działalność kosztuje wydawców książek miliony euro. Do takich wniosków doszło Ministerstwo Spraw Wewnętrznych w Sofii. Sprawą zajęła się więc jednostka policji odpowiedzialna za walkę z zorganizowaną przestępczością. Władze utrzymują bowiem, że Chitanka.info prowadzona była przez sześcioosobową grupę przestępczą.

Darmowy serwis zapewniał dostęp nie tylko do bułgarskiej literatury, ale także do zagranicznej, która była tłumaczona na język bułgarski. Ministerstwo utrzymuje ponadto, że co miesiąc na serwerach serwisu pojawiało się ponad 600 nowych pozycji. Osoby, z którymi rozmawiał serwis TorrentFreak, nie potwierdzają zarzutów, o których mowa.

Użytkownicy, by móc dodawać pozycje, muszą się najpierw zarejestrować. Serwis nie czerpie żadnych korzyści materialnych, nie ma na nim bowiem reklam ani jakichkolwiek opłat. Liczba dodawanych tytułów także jest wyssana z palca - jedynie w styczniu br. pojawiło się tyle nowych pozycji. W kolejnych miesiącach było ich znacznie mniej.

Najbardziej absurdalny wydaje się być jednak zarzut o negatywnym wpływie, jaki biblioteka cyfrowa miałaby wywierać na kulturę Bułgarii. Użytkownicy serwisu podkreślają, że czytanie na ekranie monitora jest uciążliwe, dlatego też spora część internautów udaje się do księgarni czy bibliotek, by zaopatrzyć się w wersje papierowe. To z kolei jest korzyścią dla wydawców książek.

Całej sprawie pikanterii dodaje fakt, że zgodnie z bułgarskim prawem biblioteka cyfrowa działała legalnie, nie było podstaw do podjęcia jakichkolwiek działań w nią wymierzonych. Władze potraktowały jednak sprawę jako kryminalną, co dało im więcej możliwości działania. Serwer, pomimo zamknięcia, szybko pojawił się w innych domenach.

******

Polecamy również:

źródło: di.com.pl

Ratings by outbrain