Internetowy Program Zmiany Osobistej
eTutor.pl








niedziela, 31 stycznia 2010

Dell Mini 5 rozebrany na części (video)

Dopóki firma Dell będzie tak oszczędna jak dotychczas w dozowaniu informacji na temat swojego 5-calowego MID-a Mini 5, będziemy musieli polegać w kwestiach specyfikacji na niezależnych źródłach. Któż mógłby lepiej spełnić tę rolę niż redaktorzy Tinhte - źródła, z którego pochodziły pierwsze przecieki na temat opartego na Androidzie sprzętu oficjalnie zaprezentowanego dopiero podczas CES?

Wietnamska strona wyświadczyła dziś światu przysługę rozkładając Mini 5 na części pierwsze. W środku znalazł się procesor Snapdragon, dwa sloty na karty microSD i większa od tej, którą widzieliśmy w październiku (1,300mAh) bateria 1,530mAh. Autorzy strony potwierdzili też slort na kartę SIM 3G i swoje uwielbienie dla lokalnego pudel metalu.



Zapraszamy na film





źródło: engadget.com


*******

Polecamy również:

:: ASUS DR-950 - 9 calowy eBook Reader - zamieniajacy tekst na głos
:: Rewelacyjny, 19-calowy ekran E-Ink od LG
:: enTourage eDGe – podwójny czytnik ebooków

Aplikację iBooks dla iPada firma Apple... skopiowała? (video)

Przy okazji premiery tabletu Apple'a, swój debiut zaliczyła również aplikacja iBooks - biblioteka i czytnik e-booków w jednym. Debiut to jednak mocne słowo, bo program ten już dawno istniał...

Wielka premiera tabletu Apple'a już za nami, więc pora na pierwsze problemy firmy z Cupertino. Okazuje się, że zaprezentowana przy okazji debiutu iPada aplikacja iBooks, która umożliwia nie tylko przeglądanie e-booków, ale również zarządzanie nimi niemal jak w bibliotece, została delikatnie mówiąc pożyczona bez pytania od Willa Shipleya - programistę oprogramowania na Makintosze. Jego aplikacja o nazwie Classics wygląda niemal identycznie, jak iBooks, ale została zaprojektowana kilka lat wcześniej.

Co ciekawe, Classics również nie jest pionierem. Aplikacja bazuje bowiem na wcześniejszym projekcie firmy Delicious Monster, założonej przez Shipleya i Mike'a Matasa w 2004 roku, o nazwie Delicious Library.

Jakby tego było mało, aplikacja Delicious Library zdobyła nagrodę Apple Design Award podczas konferencji WWDC w 2005 roku. Zatem firma z Cupertino doskonale znała ten projekt już 5 lat temu. To jeszcze nie wszystko. Po sukcesie aplikacji, w 2005 roku Matas oraz kilku innych pracowników projektujących program zostali zwerbowani do pracy w Apple.
Jak Shipley komentuje ową wymuszoną pożyczkę? -
Apple nie wykupiło ode mnie licencji na wykorzystanie interfejsu w iBooks. Poprostu skopiowali mój pomysł. Mówi się trudno. Szkoda, że Apple'owi nie wystarczyło zatrudnienie ludzi pracujących nad Delicious Library, tylko musieli jeszcze zerżnąć mój pomysł na program. Chyba powinienem się czuć wyróżniony.
A teraz - znajdźcie różnicę.

Classics



iBooks

źródło: chip.pl


******

Polecamy również:

:: Czytaj książki na swoim telewizorze
:: Czytnik ebooków z ekranem OLED - Asus DR-570
:: Rewelacyjny, 19-calowy ekran E-Ink od LG

piątek, 29 stycznia 2010

Francja też skanuje książki

Jej projekt jest jednak znacznie skromniejszy niż Google Books i nastawiony przede wszystkim na dzieła francuskie. Nie jest wykluczone, że francuska Biblioteka Narodowa podejmie w tym zakresie współpracę z Amerykanami.

Firma Safig, jako jedna z niewielu w Europie, zajmuje się skanowaniem książek. To z nią właśnie umowę na cyfryzację dzieł pisanych zawarła francuska Biblioteka Narodowa. Jest to część kompleksowego planu rządu w Paryżu stworzenia cyfrowej kolekcji dziedzictwa kulturalnego państwa. Projekt wart jest miliard euro.

Francja ma dość sceptyczny stosunek do innych projektów w tym zakresie, zwłaszcza jeśli realizowane są one przez amerykańskie firmy. Usługa Google Books jest powszechnie we Francji krytykowana za naruszanie praw autorskich, a także pomijanie dzieł europejskich. Monopol Amazona na rynku e-książek skłonił sprzedawców książek nad Sekwaną do przedstawienia projektu własnej platformy do sprzedaży elektronicznych publikacji.

Paryż próbował skłonić Unię Europejską do innych swoich projektów w zakresie technologii informatycznych, konkurencyjnych wobec amerykańskich gigantów, jednak jest o nich cicho. Projekt skanowania francuskich książek wydaje się niezwykle skromny, gdyż postać cyfrową ma przybrać około 300 tysięcy dzieł - informuje agencja Reuters. Dla porównania baza danych Google zawiera przeszło 10 milionów pozycji. Trudno więc oczekiwać, że francuski projekt w jakikolwiek sposób zagrozi pozycji Amerykanów, zwłaszcza że żaden inny europejski kraj nie wydaje się być aż tak bardzo konserwatywny w podejściu do kwestii dziedzictwa kulturowego.

Ponadto francuski projekt skupi się na dziełach z francuskiego obszaru językowego, co skutecznie ograniczy jego popularność w krajach, gdzie mieszkańcy posługują się innymi językami. Można odnieść wrażenie, że jest to bardziej wyraz ambicji i dumy narodowej Francji. Co najmniej, jakby Paryż chciał zasygnalizować, że tylko Francja jest w stanie odpowiednio zająć się francuską kulturą.

Wielu mieszkańców Francji jest zdania, że dzieła pisarzy i poetów francuskich są znacznie ważniejszym dobrem narodowym niż chociażby przemysł samochodowy. Dlatego też, ich zdaniem, działania rządu na tym polu są jak najbardziej usprawiedliwione i mile widziane.

Nie jest jednak wykluczone, że Biblioteka Narodowa zawrze jakieś porozumienie z Google. Na pewno nie będzie to łatwy proces, gdyż na jej czele od 2007 roku stoi zaciekły przeciwnik polityki amerykańskiego koncernu - Jean-Noel Jeanneney. Dopuszcza on współpracę z Google, ale na znacznie lepszych warunkach niż z innymi partnerami. Amerykanie zdają się być chętni do rozmów. Czy i co z nich jednak wyniknie, pozostaje kwestią otwartą.

źródło:di.com.pl


******

Polecamy również:

Google Books: wydawcy tak, autorzy nie

Coraz więcej pisarzy krytycznie wypowiada się na temat rozwijanej przez Google’a usługi e-książek. Ostatnio dołączyli do nich znani brytyjscy autorzy. Nie chcą oni, aby ich książki kopiowane były na potrzeby Google Books, mimo, że Google już wcześniej porozumiał się z ich wydawcami.

Google ma problemy z projektem digitalizacji książek prawie od samego początku. Niedawno do sądu firmę pozwała chińska pisarka, Mian Mian, której powieść nielegalnie została umieszczona w Google Books. Teraz oświadczenie w sprawie umowy Google’a z wydawcami wydali brytyjscy pisarze. Wśród nich znajdują się takie sławy jak J.K. Rowling, autorka powieści o czarodzieju Harry Potterze, czy Philip Pullman („Złoty kompas”). Zdaniem pisarzy, na Google Books zarobi jedynie Google, podczas gdy stracą autorzy i wydawcy.

Wśród zarzutów wobec firmy można znaleźć oskarżenia o próbę zmian praw autorskich. Solą w oku pisarzy jest niedawna ugoda między Google’em, a amerykańskim sądem. Na jej mocy firma będzie płacić autorom 60 dolarów za każdą książkę udostępnioną w Google Books. Łatwo można policzyć, że Rowling, autorka siedmiu bestsellerowych powieści o małym czarodzieju, zarobiłaby raptem... 420 dolarów. Nic dziwnego, że autorzy burzą się na udostępnianie książek w Internecie.

Problem jest jeszcze bardziej skomplikowany, bo na mocy umów z licznymi bibliotekami (np. oksfordzką), Google może udostępniać skany książek wielu autorów, bez dogadywania się z ich wydawcami. Wciąż trwają w tej sprawie rozmowy. Można się spodziewać, że w najbliższym czasie jeszcze wiele razy usłyszymy głosy sprzeciwu wobec Google Books.
źródło: dobreprogramy.pl

czwartek, 28 stycznia 2010

Czytaj książki na swoim telewizorze

Czytniki ebooków już od dłuższego czasu są dostępne na światowych rynkach. Jednak dopiero teraz przeżywają swoją drugą młodość i coraz większa liczba producentów bierze się za produkcję urządzeń tego typu. Na szczęście, powstają też inne gadżety służące do czytania. Jednym z nich jest The Wireless Page To TV Magnifier, który pozwala cieszyć się ulubionymi lekturami na ekranie dużego telewizora.

Urządzenie jest wielkości myszki komputerowej i tak też mniej więcej wygląda. Działanie jest banalnie proste. Wystarczy tylko przyłożyć gadżet do kartki i od razu ujrzymy ją na ekranie swojego pudła. Nie ma różnicy, czy jest on 19-, 15-, czy też 100-calowy.

Oczywiście, w XXI wieku wszystko musi się odbywać bezprzewodowo i tak też jest w tym przypadku. Przesył odbywa się w taki sam sposób, jak zawsze – są odbiornik i nadajnik. Ten pierwszy, podłączony do telewizora.

Pewnie powiecie, że matryce LCD będą męczyć oczy w trakcie takiego czytania. Macie oczywiście rację, ale zazwyczaj siedzimy w pewnej odległości od pudła, więc chyba nie będzie aż tak źle. Problem jest tylko jeden – gadżet kosztuje aż 150 dolarów. Można go kupić TUTAJ.

źródło: gadzetomania.pl


******

Polecamy również:

Wisława Szymborska i Piotr Siemion o czytniku eClicto!

Na prośbę „Dziennika Gazety Prawnej” czytnik eClicto przetestowali wybitni polscy pisarze. Wśród nich laureatka Nagrody Nobla Wisława Szymborska.
„Nie miałam jeszcze możliwości, żeby się do tego wynalazku przyzwyczaić, ale uważam, że na pewno byłby mi przydatny w pociągu, samolocie, w podróży, zamiast wożenia ze sobą grubych powieści – powiedziała gazecie znakomita poetka. – Zapewne przyzwyczaiłabym się do niego dość szybko, bo ma niewiele guziczków”.


Przytoczmy jeszcze fragment wypowiedzi Piotra Siemiona, pisarza i tłumacza, autora „Niskich łąk” i „Finimodo”, który przyznaje, że zakochał się w czytniku eClicto:
„Mój plastikowy fetysz mieści w sobie wszystkie lektury szkolne, których nie miałem okazji przeczytać 30 lat temu. Do tego „Sherlock Holmes” i Szekspir, w obu językach. Parę najnowszych bestsellerów i poradników, dodane przez sprzedawcę na zachętę. Powieść Jacka Dehnela, żeby trochę skomplikować doznania. W sumie sto książek, a kolejne można za opłatą ściągnąć z witryny internetowej. Prostokącik z wyświetlaczem (biernym, nie bolą od niego oczy) to drzwi prowadzące w nieskończoność Borgesowskiej biblioteki. Wszystko, co napisano, może się błyskawicznie znaleźć tutaj. Wyciągam co rusz mojego e-booka z kieszeni (mieści się, a jakże – może nie w dżinsach, ale w wewnętrznej kieszeni
marynarki) i odpływam w kolejną podróż”.

Cały artykuł Cezarego Polaka o eClicto znajdziecie w papierowym wydaniu „Dziennika Gazety Prawnej” z 22 stycznia 2010 r.

źródło: blog.eclicto.pl


******

Polecamy również:

Co potrafi tablet Apple iPad? [GALERIA; VIDEO]


Steve Jobs, szef Apple, oficjalnie zaprezentował tablet iPad. Według Apple najnowszy sprzęt to świetny sposób na przeglądanie internetu, korzystanie z poczty e-mail, przeglądanie zdjęć i wideo. Ale to nie wszystko!


Tablet korzysta z wielu aplikacji i został wyposażony w multidotykowy ekran. Może pracować zarówno w trybie portretowym, jak i horyzontalnym. Urządzenie jest także wygodne i intuicyjne w obsłudze.


Ekran jest podświetlany diodami LED, a jego przekątna to 9,7 cala. Co więcej wyświetlacz jest oparty na technologii IPS, dzięki czemu można liczyć na świetną jakość obrazu. Technologia IPS zapewnia też szerokie kąty widzenia. Apple uważa, że taki ekran jest idealny do przeglądania internetu i innych materiałów.
Jeśli chodzi o technologię multidotykową, iPad używa tego samego rozwiązania co iPhone. Dla tabletu technologia została jednak nieco przeprojektowana, aby lepiej współpracować z dużym ekranem i w rezultacie większą powierzchnią roboczą. Dzięki temu można liczyć na dużą precyzję działania.

Tablet jest lekki i cienki. Apple uważa, że iPad jest mniejszy niż czasopismo. Grubość urządzenia to zaledwie 1,2 cm, przy wadze 0,68 kg. Oznacza to, że podczas czytania można trzymać tablet w jednej ręce.


Nowość Apple pracuje do 10 godz. na zasilaniu bateryjnym. To wystarczająco długo, aby tablet nadawał do się do podróżowania. Nie da się ukryć, że zapowiada się obiecująco i dla wielu osób będzie to lepszy sprzęt niż netbook.


Wbudowany moduł Wi-Fi 802.11n sprawia, że iPad może korzystać z szybkich sieci bezprzewodowych. Tablet oferuje też moduł Bluetooth 2.1 + EDR, więc można do niego podłączyć takie urządzenia jak bezprzewodowe słuchawki czy klawiaturę. Będzie też wersja z łącznością 3G.
Jeśli chodzi o gry, sprzęt oferuje podobne możliwości co iPhone - przynajmniej w kwestii sterowania. Producenci zapowiedzieli już wiele gier mogących współpracować z iPadem. Co warte wzmianki, novum Apple ma również akcelerometr, który także może zapewnić sporo rozrywki. Urządzenie będzie dostępne w trzech wersjach pojemnościowych: 16, 32 i 64 GB SSD.

Ceny:

Wi-Fi/Wi-Fi+3G:

- 16 GB: 499$/629$

- 32 GB: 599$/729$

- 64 GB: 699$/829$

Do urządzenia dostępne będą akcesoria wyprodukowane przez Apple. Znajdziemy więc odpowiednią podstawkę, abyśmy mogli czytać lub oglądać materiały cyfrowe bez konieczności trzymania tabletu. Pojawią się też pokrowce czy podpórki, aby móc wygodnie pisać na klawiaturze ekranowej, a gdy to nie wystarczy, można będzie kupić zewnętrzną klawiaturę bezprzewodową.


Tablet korzysta z przeglądarki internetowej Apple Safari. Producent zapewnia, że na iPadzie można oglądać witryny internetowe w taki sposób, w jaki należy to robić - widać całe strony i niepotrzebne elementy interfejsu nie zasłaniają właściwej treści, jak ma to miejsce w netbookach. Ze względu na dobrej jakości ekran można też liczyć na żywe kolory i ostry tekst. Niezależnie od tego, czy przeglądasz internet w trybie horyzontalnym czy portretowym, wszystko będzie czytelne. Nawigowanie po stronach to czysta przyjemność, ponieważ obsługujemy urządzenie palcami.
Tablet Apple to jednak nie tylko internet czy gry. Urządzenie oferuje również dostęp do poczty e-mail. W trybie horyzontalnym widać wówczas e-maile po lewej stronie, a ich treść po prawej. Aby zobaczyć pojedynczego e-maila, wystarczy obrócić tablet i skorzystać z trybu portretowego - wówczas e-mail automatycznie dostosuje się do ekranu. Niezależnie od trybu wyświetlacza, zawsze można używać dostępnych w aplikacji funkcji, takich jak tworzenie nowych e-maili, usuwanie ich czy wstawianie załączników. Jeśli ktoś prześle ci zdjęcie, będziesz mógł je wyświetlić bezpośrednio w kliencie poczty.


A skoro jesteśmy przy zdjęciach warto napisać, że iPad oferuje wygodne w obsłudze funkcje do przeglądania i dzielenia się nimi. Dla przykładu, nowa aplikacja Photo wyświetla zdjęcia w atrakcyjnym wizualnie albumie, w którym można je przeglądać, powiększać i pomniejszać, uruchamiać pokaz slajdów, jak również dzielić się nimi. Jeśli kupisz podstawkę do tabletu, będziesz mógł go również używać w roli cyfrowej ramki fotograficznej i wyświetlać ulubione fotografie. Tablet może pracować jako ramka foto również wtedy, gdy jest ładowany. Zdjęcia można również zgrywać z aparatu fotograficznego poprzez Apple Camera Connection.

YouTube i inne serwisy wideo są w pełni obsługiwane. W przypadku YouTube, kiedy obrócisz tablet do trybu horyzontalnego, odtwarzany film przełączy się automatycznie do trybu pełnoekranowego. W takim trybie najlepiej wyglądają jednak tylko filmy HD lub inne cechujące się wysoką jakością obrazu.

Tablet iPad to również... iPod. Apple oferuje do niego aplikację iPod. Jeśli tylko kupisz muzykę poprzez usługę iTunes, możesz później korzystać z albumów muzycznych, pojedynczych utworów, szukać muzyki poprzez wykonawców i gatunek itd. Tablet ma wbudowany głośnik, ale lepiej skorzystać z bezprzewodowych słuchawek Bluetooth. Nie wiadomo, czy będą dołączane do zestawu, najprawdopodobniej jednak trzeba będzie je zakupić oddzielnie.

Tablet będzie mógł korzystać z niemal 140 000 aplikacji dostępnych w sklepie App Store. Nowsze aplikacje będą często projektowane przede wszystkim z myślą o iPadzie, więc będą wykorzystywać jego możliwości i duży ekran. Aplikacje będzie można kupować i pobierać drogą bezprzewodową.

Do iPada powstała też aplikacja iBooks, dzięki czemu będzie można czytać i kupować e-książki. Wystarczy pobrać bezpłatną aplikację i zyskasz dostęp do sklepu iBookstore, który oferuje sporo tytułów.


Notatki to kolejna z funkcji tabletu. Można je wprowadzać w łatwy sposób, a później edytować czy usuwać. Jest też Kalendarz - kolejna aplikacja, której działania nie trzeba wyjaśniać. Nie zabraknie też Kontaktów i Map.

Zobacz video prezentujace możliwości gadżetu





źródło: onet.pl

******

Polecamy również:

poniedziałek, 25 stycznia 2010

Urodzinowa promocja - Języki obce za grosze!

Salon Cyfrowych Publikacji ePartnerzy - partner nexto i nextranet, sieć sklepów nexto - URODZINOWA PROMOCJA AUDIOBOOKÓW, EBOOKÓW, EPRASY - SPECJALNE OFERTY, WYPRZEDAŻE, GRATISY, RABATY, PROMOCJE, INNE Z okazji 2 urodzin Salonu Cyfrowych Publikacji ePartnerzy.com przygotowaliśmy dla naszych stałych i nowych Czytelników kilka ciekawych akcji promocyjnych.

Wejdź na stronę urodzinowych promocji, lub zapoznaj się poniżej z naszą propozycją na ten tydzień.

Uczysz się języków obcych, a może dopiero masz taki zamiar?
Czy wiesz, jak łatwo za pomocą audiobooka możesz podszkolić swoje umiejętności językowe albo rozpocząć nową przygodę z językiem obcym? Uczyć się możesz wszędzie, wystarczy Ci iPod lub inny odtwarzacz mp3, komputer albo zwykła wieża z odtwarzaczem płyt CD.

Tylko do 29. 01. 2010 r. (najbliższy piątek) oferujemy Ci Języki za grosze, czyli specjalny rabat w wysokości 25% na wszystkie kursy językowe wydawnictwa Edgard.

Wystarczy w trakcie realizacji zamówienia w koszyku, wpisać poniższy kod uprawniający do 25% rabatu

EDGARD

Obniża on cenę wszystkich kursów językowych wydawnictwa Edgardo 1/4 ceny !!!

przy zakupie wpisz kod: EDGARD


Zobacz pełną ofertę kursów językowych objetych promocją: wydawnictwo Edgard

Znajdziesz tu kursy w formacie mp3 wraz z podręcznikami nie tylko z języka angielskiego, niemieckiego, francuskiego czy hiszpańskiego ale również z języków takich jak rosyjski, turecki, szwedzki , włoski, węgierski, niderlandzki, grecki, a nawet chiński.

Łącznie ponad pięćdziesiąt różnych kursów. Każdy z nich otrzymasz o 1/4 taniej po wpisaniu w koszyku tego kodu: EDGARD

Promocja trwa tylko do 29 stycznia 2010 r.



••• TYLKO W TYM TYGODNIU! •••


:: Pakiet języka angielskiego - pobierz kurs audioPakiet języka angielskiego - "Od poczatku…" - audio kurs
Autor:
EDGARD
Data wydania: 01.05.2009
Język publikacji: polski
Długość nagrania: ponad 8 godz.
Wydawca:
EDGARD
Cena: 59,90 zł (70,88zł )
Każdy produkt z naszej oferty wysyłamy gratis- w 5 minut dodaj do  koszyka - Pakiet języka angielskiego - Od poczatku… - audio kurs

Pakiet "Język angielski - od początku" przeznaczony jest dla osób początkujących i srednio zaawansowanych, zaczynających naukę oraz tych, którzy chcieliby szybko przypomnieć sobie podstawy języka angielskiego. Dzięki tym kursom poznasz wiele słówek i wyrażeń, oraz nauczysz się wielu zwrotów niezbędnych do swobodnego porozumiewania się. Te kursy to unikalne zestawienie zwrotów konwersacyjnych, koniecznych do naturalnego komunikowania się. Każdy, kto poważnie traktuje naukę języka angielskiego powinien je znać, aby płynnie i swobodnie mówić. Kursy polecane są także wszystkim osobom, które pragną wzbogacić zasób swojego słownictwa i udoskonalić umiejętność płynnego formułowania dłuższych konstrukcji zdaniowych. Pakiet ten jest doskonałą pomocą zarówno dla wszystkich przygotowujących się do egzaminów ustnych, jak też niezbędnikiem konwersacyjnym dla wyjeżdżających za granicę.

*******************************

••• Polecamy także •••


:: Niemiecki Kurs podstawowy mp3 - audio kurs - pobierz książkę audio :: Niemiecki Kurs podstawowy mp3 - audio kurs
Autor: EDGARD
Data wydania: 01.05.2007
Język publikacji: polski
Długość nagrania: 11 lekcji (74 min.) + podręcznik 40 stron
Wydawca: EDGARD
Cena: 14,99 zł (24,90 zł)
Każdy produkt z naszej oferty wysyłamy gratis- w 5 minut dodaj do  koszyka - Niemiecki Kurs podstawowy mp3 - audio kurs

Audio Kurs Niemiecki Kurs podstawowy mp3 przeznaczony jest dla osób początkujących, zaczynających naukę oraz tych, którzy chcieliby szybko przypomnieć sobie podstawy języka niemieckiego i przygotować się do podróży. Obejmuje 11 lekcji uczących blisko 1000 najbardziej potrzebnych słów i zwrotów, np. pytanie o drogę, zakupy, restauracja, nagłe zdarzenia oraz mini-podręcznik zawierający najważniejsze informacje gramatyczne. W nagraniu, oprócz nauki słówek metodą powtarzania, znajdują się także dialogi oraz ćwiczenia utrwalające.

*******************************

:: Pakiet języka włoskiego - audio kurs- pobierz kurs audio ::Pakiet języka włoskiego - audio kurs
Autor: EDGARD
Data wydania: 01.05.2009
Język publikacji:
polski
Długość nagrania: ponad 3 godz.
Wydawca: EDGARD
Cena: 31,42 zł (46,89 zł)
Każdy produkt z naszej oferty wysyłamy gratis- w 5 minut dodaj do  koszyka - Pakiet języka włoskiego - audio kurs

Pakiet języka włoskiego przeznaczony jest dla osób początkujących, zaczynających naukę oraz tych, którzy chcieliby szybko przypomnieć sobie podstawy języka włoskiego. Dzięki tym kursom poznasz wiele słówek i wyrażeń, oraz nauczysz się wielu zwrotów niezbędnych do swobodnego porozumiewania się. Te kursy to unikalne zestawienie zwrotów konwersacyjnych, koniecznych do naturalnego komunikowania się. Każdy, kto poważnie traktuje naukę języka włoskiego powinien je znać, aby płynnie i swobodnie mówić. Kursy polecane są także wszystkim osobom, które pragną wzbogacić zasób swojego słownictwa i udoskonalić umiejętność płynnego formułowania dłuższych konstrukcji zdaniowych

*******************************

:: Hiszpański Konwersacje dla początkujących i średnio zaawansowanych – audio kurs - pobierz kurs audio ::
Hiszpański Konwersacje dla początkujących i średnio zaawansowanych – audio kurs
Autor: EDGARD
Data wydania: 01.10.2009
Język publikacji:
polski
Długość nagrania: 04:00:00
Wydawca: EDGARD
Cena: 18,70 zł (29,90 zł)
Każdy produkt z naszej oferty wysyłamy gratis- w 5 minut dodaj do  koszyka - Hiszpański Konwersacje dla początkujących i średnio zaawansowanych – audio kurs

Kurs Hiszpański Konwersacje - uczy prowadzenia swobodnych rozmów i aktywnego komunikowania się. Zestaw (książka + nagrania mp3) przeznaczony jest dla osób początkujących oraz średnio zaawansowanych, które chcą się nauczyć albo udoskonalić umiejętność prowadzenia swobodnych rozmów. Kurs jest szczególnie polecany tym, którzy wybierają się w podróż do krajów hiszpańskojęzycznych. Konwersacje obejmują ponad 60 dialogów, naukę słów i zwrotów oraz zestawy ciekawych ćwiczeń. Tematy rozmów to praktyczne, życiowe sytuacje, m.in. szukam mieszkania, zakupy przez Internet, spotkanie w klubie, konto w banku, a także zagadnienia związane z życiem rodzinnym i towarzyskim...

******

Polecamy również:

źródło: http://epartnerzy.com

wtorek, 19 stycznia 2010

ASUS DR-950 - 9 calowy eBook Reader - zamieniajacy tekst na głos

czytnik Asus DR-950 Kolejną nowością zaprezentowaną przez firmę Asus jest czytnik ebooków Asus DR-950. Urządzenie to w odróżnieniu od czytnika Asus DR-570 posiada nieco rozszerzone możliwości. Wrażenie robi już sam wyświetlacz – 9-calowy ekran o rozdzielczości 1024x768 pikseli.

Ważący 370 g czytnik oferuje ponadto 2 lub 4 GB wbudowanej pamięci, którą możemy dalej rozszerzyć o kartę pamięci SD. Warto również dodać, że ASUS umieścił w DR-950 port USB, gniazdo mini-jack oraz moduły WiFi, HSDPA i (opcjonalnie) WiMAX, dzięki którym może w każdej chwili pobierac komunikaty z kanałów RSS. Obsługuje formaty tekstowe takie jak PDF, ePub oraz HTML.

Szczególnie ciekawą nowinką jest preinstalowane oprogramowanie zamieniające tekst na głos, co pozwala nie tylko czytać, ale i słuchać e-booków.

Niestety zarówno cena, jak i data premiery czytnika ASUS DR-950 nie została ujawniona.

czytnik Asus DR-950
czytnik Asus DR-950
źródło: teleread.org


******
Polecamy również:

:: Rewelacyjny, 19-calowy ekran E-Ink od LG
:: enTourage eDGe – podwójny czytnik ebooków
:: eClicto PL vs Amazon Kindle Global: recenzja czytników

Czytnik ebooków z ekranem OLED - Asus DR-570

Jeszcze w grudniu 2009 roku mogliśmy usłyszeć o tym, że Asus planuje wprowadzić na rynek nowy czytnik ebooków z kolorowym ekranem. Nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego, gdyby nie wiadomości, które obiegły sieć w ciągu kilku ostatnich dni. Po pierwsze, gadżet będzie wyposażony w najnowszą matrycę OLED, co już jest sporym wydarzeniem. Po drugie, poznaliśmy jego prawdopodobną specyfikację. Powiem wam, że jest bardzo zacnie. Jeśli cena będzie rozsądna, to sprzęt będzie murowanym hitem! Szczegóły w dalszej części wpisu.

Zacznijmy od tego, że urządzenie zostało oznaczone symbolem DR-570. Wspomniany ekran OLED będzie miał przekątną 6-cali, co w zupełności powinno wystarczyć do wygodnego czytania. Co prawda, nie jest to 19-cali, które zaprezentowało LG, ale wielkość nie powinna nikogo nabawić bólu głowy.
Drugą rewolucją, która jednocześnie łączy się z pierwszą, jest to, że strony przerzucają się z prędkością 0,03 sekundy, co jest wynikiem 23 razy szybszym, niż w najpopularniejszym sprzęcie tego typu – Amazon Kindle.

Czytnik zostanie wyposażony w WiFi, moduł 3G, 512 MB SDRAM oraz pamięć o pojemności 4GB, którą można rozszerzyć przy pomocy kart SD. Producent twierdzi, że wykorzystania bateria wytrzyma aż 122 godziny.

Oprócz tradycyjnych funkcji, taki jak… czytanie elektronicznych książek, gadżet będzie umożliwiał odtwarzanie filmów, muzyki i przeglądanie sieci (przeglądarka będzie już wgrana). Niepotwierdzone plotki mówią też o wideo na życzenie, grach 3D oraz nawigacji. Sprzęt ma wymiary 124 x 170 x 8.8-mm i waży zaledwie 200 gramów.

Premiera jeszcze w tym roku. Cena nie jest znana.
źródło: gadzetomania.pl


******

Polecamy również:

:: eClicto PL vs Amazon Kindle Global: recenzja czytników
:: enTourage eDGe – podwójny czytnik ebooków
:: Polski czytnik e-booków eClicto wkrótce na raty (wywiad)

Śmierć książki tradycyjnej... - rozważania Bartłomieja Roszkowskiego

Czy wydawcy książek drukowanych powtórzą los branży muzycznej?

Śmierć książki (tradycyjnej, papierowej) może nadejść szybciej niż wszystkim się wydaje. Jedyną barierą, która obecnie ogranicza nielegalny obrót książkami w formie elektronicznej jest brak tanich, powszechnie dostępnych i wygodnych czytników do książek.

Rynek muzyczny i książkowy różnią się znacznie. Mimo jednak tych różnic można dostrzec pewne podobieństwa. Na sprzedaż utworów w formie dźwiękowej lub pisanej ogromny wpływ ma powszechna digitalizacja treści.

Każdy z rynków przez wiele lat miał się dobrze. Zyski wydawnictw muzycznych i książkowych były stabilne, na stosunkowo wysokim poziomie. Nielegalny obrót treściami był marginalny, bo wymagał, albo specjalistycznego sprzętu (np. tłocznia, drukarnia), albo był kosztowny (np. obecnie druk książki na drukarce domowej jest stosunkowo drogi i niewygodny). Przemysł muzyczny przez lata funkcjonował, w oparciu o sprzedaż płyt winylowych, później kaset, płyt CD. Podobnie jest z książką, która od lat funkcjonuje w formie kamiennej, papirusowej, skórzanej i wreszcie papierowej.

Masową popularyzację ebooków (także pirackich) blokuje tylko jedna jedyna rzecz. Brakuje taniego i wygodnego sprzętu do czytania książek. Wprowadzenie na rynek tanich np. chińskich czytników w cenie 99-199 zł może wpłynąć na znaczne spopularyzowanie cyfrowych treści, w tym na ilość udostępnianych i ładowanych na czytniki treści z nielegalnych źródeł.

Widać tutaj mocną analogię z muzyką, gdzie samo wprowadzenie formatu mp3 (w przypadku książek jest to PDF, epub itp.) nie wpłynęło tak mocno na rynek, jak sama dostępność urządzeń, dzięki którym praktycznie każdy może mieć dowolną ilość muzyki przy sobie na telefonie lub przenośnym odtwarzaczu mp3. Sprzężenie tych dwóch czynników: łatwego do kopiowania formatu i sprzętu dało mieszankę iście wybuchową.

Jeżeli każdy będzie mógł kupić sobie za 99 zł wygodny czytnik i mieć za darmo np. 200 książek z Chomik.pl to po co mu będą książki papierowe. Papier oczywiście nie zginie, ale nie będzie podstawowym nośnikiem treści dla książek kupowanych dla siebie (nie na prezent, czy mających wartość kolekcjonerską). Potwierdzają to także moje obserwacje osób, które mają w Polsce czytnik. Pierwszym krokiem jest szukanie książek w Internecie. I co wtedy znajdują? Nielegalne pliki, bo legalnych plików brak.

Czy można uciec do digitalizacji?

Nie, nie można uciec od digitalizacji z prostego powodu. Digitalizacja ma miejsce bez względu na to, czy wydawcy w niej uczestniczą, czy nie. Dostęp do zestawu skaner + OCR ma prawie każdy. Siła społeczności w powyższy sposób digitalizujących książki jest niedoceniana przez wydawnictwa. Nawiązując do ostatnich badań w USA przeprowadzonych przez Attributor’s FairShare Guardian wartość rynku nielegalnej dystrybucji książek to blisko $3 mld. USD. W większości są to książki digitalizowane przez użytkowników Internetu.

Quo vadis wydawco?

Odbywając systematyczne rozmowy z wydawnictwami mam nieodparte wrażenie, że każdy wydawca myśli, że jest wyjątkowy. Jednocześnie panuje przekonanie, iż pewne problemy są poza nimi, że one ich nie dotyczą. Wiele branż już upadło lub pełni marginalną rolę przez własną butę i wiarę w niezmienność. W tym wypadku, jeżeli nic w tym względzie się nie zmieni los podobny do branży muzycznej czeka branżę książki drukowanej, która nie jest wcale tak wyjątkowa, jak się niektórym wydaje.

Wnioski

Gaz do dechy: Pierwszym i podstawowym wnioskiem jest konieczne zwiększenie w Polsce tempa digitalizacji treści. Zwiększenie tempa powinno być rozumiane w dwojaki sposób: zwiększenie ilości e-książek na rynku oraz zwiększenie tempa wprowadzania nowości na rynek. Jeżeli Klienci nie znajdą książki w wersji elektronicznej, w wygodnej formie, legalnie, poszukają jej w nielegalnych źródłach.

Warto nie powielić błędów koncernów muzycznych, które przez lata opierały się sprzedaży muzyki w wersji elektronicznej z jednej strony znacznie ograniczając legalną dystrybucję, z drugiej utrudniając życie Klientom skomplikowanymi systemami do ochrony prawa autorskich typu DRM. Co było konsekwencją takiego działania każdy widzi.

Jak pokazują moje doświadczenie we współpracy z wydawnictwem Złote Myśli można wydawać szybko dobre e-książki (w tym samym czasie co papierowe), jednocześnie nie utrudniając życia Klientom skomplikowanymi systemami typu DRM. Można też walczyć z nielegalną dystrybucją wykorzystując narzędzia, które daje Internet (np. wrzucając do sieci masowo darmowe, obszerne fragmenty książek z linkami do naszej księgarni).

OBECNIE W LEGALNYCH ŹRÓDŁACH MOŻNA KUPIĆ NIECO PONAD 2 TYS. TYTUŁÓW, W TYM BRAKUJE TYTUŁÓW TOPOWYCH, BESTSELLERÓW WPROWADZANYCH W FORMIE PLIKÓW W TYM SAMYM CZASIE CO WERSJE DRUKOWANE.

źródło: audiobookfan.pl


******

Polecamy również:

poniedziałek, 18 stycznia 2010

Rewelacyjny, 19-calowy ekran E-Ink od LG

Imponujące? Przygotujcie się na to, bo być może już za kilka lat właśnie tak będzie wyglądać czytelnictwo. Skończą się książki, gazety, podręczniki i czasopisma. Nie będziemy musieli nosić w plecakach grubych i ciężkich tomów. Wystarczy niewielki gadżet. Najlepiej z takim ekranem, jak ten przedstawiony przez LG!

Ekran został przystosowany do tego, aby czytać na nim codzienne wydania gazet. Nie dość, że jest wielkości popularnego dziennika, to jego giętkość sprawia wrażenie, jakbyś rzeczywiście trzymali prawdziwą gazetę.

Dokładne wymiary ekranu to 250×400mm. Ma przy tym zaledwie 0,3mm grubości i waży jedyne 130 gramów. Elastyczność udało się uzyskać, dzięki wykorzystaniu substratu metalowej folii zamiast powszechnie używanego szkła lub plastiku. Ma to jeszcze inne zalety. Przede wszystkim, matryca jest bardzo trwała i bez problemu powraca do pierwotnego kształtu, nawet gdy ją zagniemy.
Wynalezienie przez nas największego, giętkiego ekranu E-Ink, otwiera zupełnie nowe możliwości przed elektronicznym papierem. Jako, że rynek ten będzie rozwijał się bardzo dynamicznie, LG chce zapewnić użytkownikom technologię najwyższej jakości – powiedział Jae Chung z LG.

Jeszcze w tej połowie 2010 roku, firma chce ruszyć z produkcją 11,5-calowych egzemplarzy. Przewidują oni, że wartość rynku E-Ink wzrośnie z 370 milionów dolarów w 2009 roku do 1,2 miliardów dolarów w 2011 i aż 1,73 miliardów dolarów w roku 2015.

źródło: gadzetomania.pl





******
Polecamy również:

środa, 13 stycznia 2010

2 urodziny ePartnerzy com - 2 książki - trzecia GRATIS - PROMOCJA!

Salon Cyfrowych Publikacji ePartnerzy - partner nexto i nextranet, sieć sklepów nexto - URODZINOWA PROMOCJA AUDIOBOOKÓW, EBOOKÓW, EPRASY - SPECJALNE OFERTY, WYPRZEDAŻE, GRATISY, RABATY, PROMOCJE, INNE
W styczniu ma miejsce niezwykłe wydarzenie. Salon Cyfrowych Publikacji epartnerzy.com obchodzi swoje 2 urodziny.

Z tej okazji przygotowaliśmy dla naszych stałych i nowych Czytelników kilka akcji promocyjnych. Wejdź na stronę urodzinowych promocji, lub zapoznaj się poniżej naszą z propozycją na ten tydzień.

Tylko do 18. 01. 2010 r. (najbliższy poniedziałek) przy zakupie 2 książek trzecią książkę (o wartości najtańszej książki z Twojego zestawu) - dostaniesz GRATIS.

Np. kupując 2 książki o wartości 25 zł, trzecią książkę za 25 zł dostaniesz gratis. Jeżeli kupisz 4 książki 2 dostaniesz gratis itd. Na gratisowe książki dostaniesz od nas kod w ciągu 7 dni po zakupie. Wybierz coś dla siebie w Salonie Cyfrowych Publikacji ePartnerzy.com


*******************************

••• TYLKO W TYM TYGODNIU! •••


:: Skazani na Shawshank - audiobook - pobierz książkę audio ::Skazani na Shawshank - audiobook
Autor: Stephen King
Lektor: Zbigniew Zapasiewicz
Data wydania: 01.01.2008
Język publikacji: polski
Długość nagrania: 04:22:00
Wydawca:Wydawnictwo Albatros A.Kuryłowicz
Cena: 25,00 zł (29,90zł )
Każdy produkt z naszej oferty wysyłamy gratis- w 5 minut dodaj do  koszyka - Skazani na Shawshank - audiobook


Do więzienia na dożywocie za zabójstwo żony i jej kochanka trafia Andy Dufresne. Powoli przystosowuje się, robiąc wszystko, aby życie w nowym otoczeniu stało się znośne. Przyzwyczaja się, bo człowiek to takie zwierzę, które potrafi się przystosować do prawie każdych warunków. Również do życia w więzieniu, które jest koszmarem i piekłem, w którym na porządku dziennym jest brutalność, przemoc i gwałt. O pobycie Andy'ego w zakładzie penitencjarnym opowiada Rudy, Irlandczyk - człowiek, który może...

*******************************

••• Polecamy także •••


:: Już za rok matura – audiobook - pobierz książkę audio ::Już za rok matura – audiobook
Autor: Iwona Majewska Opiełka
Lektor: Marcin Gaweł
Data wydania: 01.10.2009
Język publikacji: polski
Długość nagrania: 05:08:00
Wydawca: Aleksandria
Cena: 19,90 zł (25,00 zł)
Każdy produkt z naszej oferty wysyłamy gratis- w 5 minut dodaj do  koszyka - Już za rok matura – audiobook


Profesjonalna organizacja zadań i czasu to niełatwe wyzwanie. W dorosłym życiu i poważnych projektach zajmują się tym specjaliści wspomagani narzędziami i metodologiami. Jednak nawet przy mniejszych projektach, rozłożonych w czasie, z wieloma wyznaczonymi celami i wyzwaniami, sprawne zarządzanie okazuje się kluczem do sukcesu i nie jest to puste stwierdzenie, a sprawdzona recepta. Ta książka uczy zarządzania sobą, swoim czasem, jest dobrym przyjacielem na czas przed maturą, a umiejętności nabyte dzięki niej będą pomocne przez całe życie.

*******************************

:: Rozmowa kwalifikacyjna z pracodawcą po angielsku – ebook - pobierz e-książkę ::Rozmowa kwalifikacyjna z pracodawcą po angielsku – ebook
Autor:Anna Piekarczyk
Data wydania: 01.10.2009
Język publikacji: polski
Liczba stron: 43
Wydawca: Eprofess
Cena: 19,90 zł
Każdy produkt z naszej oferty wysyłamy gratis- w 5 minut dodaj do  koszyka - Rozmowa kwalifikacyjna z pracodawcą po angielsku – ebook


Dowiedz się, jak odpowiednio przygotować się do rozmowy kwalifikacyjnej. Poznaj przykładowe pytania oraz sensowne odpowiedzi. Pytania mogą mieć różną formę. Jednak w 90% rozmów pojawią się pytania zawarte w tej książce. Poznaj również podchwytliwe pytania i dowiedz się jak sobie z nimi poradzić. Oddawana w Wasze ręce niniejsza publikacja adresowana jest praktycznie do wszystkich, którzy pragną podjąć pracę nie tylko za granicą, ale i w Polsce na stanowisku gdzie wymagana jest znajomość języka angielskiego. Coraz częściej pracodawcy prowadzą rozmowy kwalifikacyjne w języku angielskim. Warto więc dobrze się do nich przygotować. Podczas rozmowy rekruterzy zwracają szczególną uwagę na zakres słownictwa (głównie słownictwa specjalistycznego) oraz umiejętność komunikowania się w języku obcym. W naszej książce skoncentrowaliśmy się na najczęściej zadawanych pytaniach podczas rozmów kwalifikacyjnych. Z książki mogą również korzystać pracodawcy, aby dowiedzieć się jakie pytania zadawać, a jakich unikać. Ponadto, książka przedstawia gotowe odpowiedzi, przydatne zwroty i wyrażenia. Wszystko po to, aby przygotowanie się do rozmowy było maksymalnie uproszczone. Jeśli jeszcze nie wiesz jak przygotować się do rozmowy kwalifikacyjnej, ta książka z pewnością okaże się niezbędnym materiałem językowym.

******

Polecamy również:

Ratings by outbrain